Rafał Szczepański Architekt Projekty Publikacje Idee Kontakt

NOWE CENTRUM ŁODZI

PROJEKT ZAGOSPODAROWANIA RYNKU NOWEGO CENTRUM ŁODZI

Nie mamy wątpliwości, ze miejsce będące przedmiotem konkursu będzie miało kluczowe znaczenie w tworzeniu nowego wizerunku Łodzi, bowiem stanowi ono zwornik między mikrokosmosem miasta, a makrokosmosem węzła komunikacyjnego nowej generacji.

Nie mamy wątpliwości, że nowa relacja między Miastem, a dworcem kolejowym, jak by go nie nazywać, może odmienić, odświeżyć wizerunek Łodzi, zresetować stereotypy. Relacja ta powinna wytworzyć nową formę identyfikacji, nie tylko w warstwie przestrzeni ale w warstwie społecznej, mentalnej, oderwanej ale i przywiązanej do archetypu Piotrkowskiej.

Nie mamy wątpliwości, że tu będzie biło serce Łodzi. Plac, przedmiot konkursu nie może rozgrywać się wyłącznie na poziomie Miasta, bowiem

jest forpocztą zdarzeń związanych z węzłem komunikacyjnym, którego aktywność rozgrywa się osiem metrów niżej. Plac winien być spotkaniem dwóch światów; miasta i dworca, spotkaniem którego waga przerasta zaułek zwany fosą i którego ranga winna być podkreślona nadzwyczajną przestrzenią.

Ten plac jest tym czym dla miast nadmorskich seafront, jest portem i widokiem na morze. Jest szansą na nowy horyzont, nową identyfikację Miasta, wartością integracyjną dla mieszkańców i wizytówką dla przyjezdnych. Temu zadaniu nie sprosta zwykły plac ze szlakiem parad, to musi być zdarzenie przestrzenne integrujące targowy zgiełk nowej generacji z istotą dworca kolejowego, łódzki port, łódzkie okno na świat. To tu się spotyka

wrażenia i stąd je się wywozi.

Nie mamy wątpliwości, że to niezwykłe zderzenie powinno wytworzyć przestrzeń i atrybuty nowej identyfikacji Miasta, ikony, nie koniecznie takiej jak w naszym projekcie. Dla nas takim atrybutem, taką anegdotą jest Złota Łódź, na poły odkopana, jakby w trakcie antycznych wykopalisk, stająca się atrakcyjną fontanną, widokowym zatrzymaniem w przestrzeni, oparciem dalszych opowieści, bowiem każdy wyjeżdżający musi zabrać ze

sobą cząstkę tej anegdoty, cząstkę tej łodzi, cząstkę Łodzi. Anegdoty zaś, niczym znaki identyfikacyjne muszą być proste czy nawet naiwne by łatwo zapadały w pamięć.

Propozycja projektowa przedstawiona w pracy konkursowej polega na stworzeniu wielowymiarowego placu opartego na związku dwóch poziomów; poziomu dworca oraz poziomu miasta, a wszystko to w przestrzeni opisanej narastającą w czasie zabudową.

Na poziomie dworca zaprojektowano plac obudowany zabudową usługową mieszczącą się pod płytą placu na poziomie miasta. Zabudowa handlowa zorganizowana jest na module 10 -12 metrowym o głębokości 7-10 m, wysokości ok 7,50 m co pozwala na przynajmniej miejscowe spiętrzenia, przez co rozszerza spektrum użytkowania. We wschodniej i w zachodniej zabudowie flankującej plac zaprojektowano węzły komunikacji pionowej

wyposażone w windy, klatki schodowe i schody ruchome, uzupełniające wachlarzowe schody umieszczone w obrębie placu.

Plac na poziomie miasta skomponowano w formie obocznych pasaży o zróżnicowanej szerokości dostosowanej do funkcji miejskich takich jak parady, występy kiermasze itp. otaczających otwarcie do poziomu -8 m. Otwór ten przecięty jest szerokim pasażem i oraz pomostem uzupełniającym kompozycję przekrycia. Nawierzchnie placu z powodów użytkowych wykonane jako kamienne, granit w płytach, pasaż przecinający otwarcie w

formie posadzki pomostowej z drewna egzotycznego.

Obudowa placu na poziomie -8 m pozwala na wprowadzenie atrakcyjnych funkcji miejskich, społecznie użytecznych takich jak galerie, małe butiki, alternatywna gastronomia, a nawet funkcje finansowe w ściśle ograniczonym zakresie. Funkcjom tym towarzyszą przestrzenie na powierzchni - 8 samego placu pozwalające na organizacje ogródkowej gastronomii, imprez, kiermaszy o charakterze targowym, nie wyłączając możliwości okazjonalnych aranżacji z przekryciami całości włącznie.

Zarządzanie taką przestrzenią polegające na doborze funkcji, kalendarzu imprez oraz na inspirowaniu zdarzeń prowadzić ma do stałej atrakcyjności tej przestrzeni, do kształtowania zwyczaju, charakteru użytkowania placu.

Przestrzeń placu powinna być wypełniona precyzyjnie zarządzaną formą i funkcją od doboru dzierżawców, funkcji najemców i ich standardów (jak w galerii handlowej), do scenariuszy zdarzeń, przez oświetlanie, sprzątanie, organizowanie imprez, wszystko po to by uniknąć monokultury i jałowości prowadzących do martwoty przestrzeni publicznych.

Rafał Szczepański Copyright Warszawa 2015 nonkanon@nonkanon.pl

Nie mamy wątpliwości, że naszym obowiązkiem jest wskazanie niezwykłej wartości tej przestrzeni rozumianej jako atrakcyjny, głęboki związek dwóch poziomów, dwóch potencjałów, nawet kosztem sprzeczności z oczekiwaniami warunków konkursu.

Nie mamy wątpliwości, że naszym obowiązkiem jest konstruktywna i kreatywna dyskusja z warunkami konkursu w celu stworzenia nowej identyfikacji, redefinicji identyfikacji Miasta, nie tylko zaś urządzenia placu miejskiego.

Nie mamy wątpliwości, że miejsce to można rozwiązać inaczej, może lepiej lecz na pewno nie na jednym poziomie terenu.

Nie mamy wątpliwości, że napięcie wrażeń przestrzennych, socjopsychologicznych jakie powstaje pomiędzy dwoma poziomami; poziomem mikrokosmosu Miasta i makrokosmosu dworca, kiedy to statio orbis staje się statio urbis, powinno towarzyszyć niezwykłemu zdarzeniu przestrzennemu.

Narastanie zabudowy obrzeżnej placu w czasie, co wydaje się oczywista wadą, paradoksalne jest procesu powstawania zaletą, gdyż pozwala na komponowanie przestrzeni powstającej z różnych stylistyk na miarę stanu finansów i stanu umysłów..

Nie mamy wątpliwości, że definiowanie rozwiązań szczegółowych winno być przedmiotem wielu różnorodnych opracowań, tak by architektura nie dominowała nad placem jako zdarzeniem, zdarzeniem, które winno zawsze być atrakcyjne i świeże.