Rafał Szczepański Architekt Projekty Publikacje Idee Kontakt

ŁĄKA

PROJEKT ZAGOSPODAROWANIA PL. DEFILAD

Plac Defilad jak i pozostałe obrzeża tego wielkiego kwartału ulic powstał na terenie zburzonego miasta jako rodzaj esplanady dla dominującej formy Pałacu Kultury, urągającej miastu.

Bryła Pałacu Kultury od pięćdziesięciu z górą lat dominuje nad Warszawą i mimo kilku prób zapisanych w projektach planów miejscowych nie daje się wpisać w tkankę miejską.

Wielki gmach stał się z mocy zapisów w rejestrze zabytków, nietykalny. Mimo projektów opisania go ulicami, dominacja gmaszyska nie ustanie póki istnieć będą wielkie dziedzińce zakończone monumentalnymi portykami, póki z głębi dziedzińców nie przestanie wystawać mroczny trzon z iglicą. Neutralizacja dominacji Pałacu może nastąpić w drodze jego “oswojenia”, dosłownego i pełnego wpisania w tkankę miasta. Efekt prawdziwej neutralizacji PKiN uzyskać można jedynie przez budowę pierzei miejskich wokół Pałacu. Zabudowa trzech wielkich dziedzińców kubaturami w linii zabudowy ulic sprawi, że cztery boczne pawilony staną się częścią miasta. Projekt neutralizacji dominującej formy Pałacu Kultury polegający na zaplombowaniu dziedzińców, rozdrabnia monumentalną formę wpisując ją w tkankę miejskiej ulicy, bez destrukcji samej substancji Pałacu wpisanej do rejestru zabytków. Z poziomu ulicy nie będzie widać dominującej bryły jakkolwiek kojarzonej, to obcej zwartej przestrzeni miejskiej miasta europejskiego. Jej fragmenty, jak choćby pawilony teatrów, Pałacu Młodzieży i Muzeum Techniki, staną się eklektyczną atrakcją ulicy wielkomiejskiej.

Formuła funkcjonalna PKiN wydaje się być wyczerpana, jako biurowiec jest nieefektywny, jako miejsce targowe, konferencyjne broni się jedynie lokalizacją stwarzając same trudności w zakresie obsługi i dostępności. Budowa trzech kubatur o powierzchni ponad 40 tysięcy m2, w tym zespołu wejściowego, stanowić może nowy impuls w rozwoju, a może bardziej w podtrzymaniu istnienia tego bądź co bądź zabytku. Luwr dostał nowy zespół wejściowy zaopatrzony w piramidę Peia. Ratunek dla Pałacu nieoczekiwanie może przyjść z tej samej strony, a przy okazji odetchnie miasto. Ale dla wpisania pałacu w tkankę miejską niezbędna jest zabudowa Placu Defilad i wykształcenie pierzei Alej Jerozolimskich.

Plac Defilad od lat jest dowodem bezradności miasta wobec wielkiego wyzwania, paraliżującego daru jakim jest wolny teren dla doskonałej inwestycji. Dziś  po przygodach z ruskim targiem, halami kupieckimi jest parkingiem marzeń o miejskiej deweloperce.

Plac Defilad od lat kusi spekulantów swym centralnym położeniem i dostępem do komunikacji publicznej. Wyścig wieżowców przy drugiej linii metra trwa, co więcej rozpędza się  stawiając Warszawę już nie rzędzie miast podobnych Ameryce, lecz nie w pierwszym garniturze chińskich miasteczek powiatowych. Warszawa już nigdy nie wróci do szeregu miast europejskich jak Rzym, Paryż, Berlin czy Wiedeń dbałych o skalę i proporcje zabudowy, bowiem poszukując naiwnych wzorców głupcy patrzyli na zachód za Atlantyk, a tu okazało się, że wieje wschodem i to dalekim.

Rafał Szczepański Copyright Warszawa 2015 nonkanon@nonkanon.pl

Projekt zakłada zabudowę Placu Defilad budynkami o europejskim standardzie wysokości, w prostokreślnej  siatce ulic miasta tradycyjnego. Proponowana zwarta zabudowa miejska kształtowana wokół Pałacu Kultury zneutralizuje jego dominacje i zniweczy ideę lokalizacji placu obywatelskiego u stóp daru Józefa Stalina.

Projekt proponuje zabudowę Placu Defilad, ale i proponuje jednocześnie pozostawienie  przestrzeni dla potrzeb publicznych i to w jego obrysie tyle, że 25 metrów wyżej, tyle, że w formie łąki z krzewami,  ścieżkami, łąki trawiastej z powojami, z przewagą floksa śnieżnego.

Z budowli zlokalizowanych pod zielonym dywanem dostępnych z poziomu ulic można będzie wychodzić na łąkę, spacerować i przechodzić do innych budowli; teatrów, biur, sklepów. Zadaszenie ulic pod zielonym dywanem prowadzi do uniezależnienia się od warunków klimatycznych czyniąc te ulice konkurencyjnymi wobec zadaszonych galerii handlowych wyciągających funkcje handlowe z centrum miasta.

Stromy stok u zbiegu ulicy Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej umożliwi połączenie biosystemu Parku Świętokrzyskiego z zielonym Placem Defilad, na którego powierzchni wytworzą się siedliska ptaków, małej flory i fauny.

Taki powrót do archetypu przyrodniczej przeszłości stanie się miejskim ogrodem przyszłości.